Na początku myślałem, że to z zimna.
„Proszę, nie wracaj dziś do domu”.
Potem spojrzała na mnie i zobaczyłem to: strach.
Prawdziwy strach.
„Dziękuję” – powiedziała ochryple. „Claire”.
Ścisnęło mnie w żołądku.
„Nigdy ci nie powiedziałam, jak mam na imię” – powiedziałam. „Skąd wiesz, kim jestem?”
Przełknął ślinę.
„Zostań z siostrą”.
„Proszę, nie wracaj dziś do domu… Jest coś, czego nie wiesz” – powiedział.
Zmarzł mi kark.
„Co?”
„Zostań z siostrą” – powiedział. „Albo z przyjaciółką. Albo w hotelu. Gdziekolwiek”.
Wpatrywałam się w niego.
„Skąd wiesz, że mam siostrę?” – zapytałam.
„Wyjaśnię ci jutro”.
Uśmiechnął się zmęczonym, lekkim uśmiechem.
„Wyjaśnię ci jutro” – powiedział. „Ale nie powinnaś się tak dowiadywać. To będzie bolało”.
„Dowiedzieć się czego?” – warknęłam. „Kim jesteś?”
Jego wzrok złagodniał.
„Chodzi o twojego męża” – powiedział. „O Evana”.
Gulę uformowało mi się w gardle.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE