„Patrz, oto spinki do mankietów, które zostawił mu ojciec” – powiedziała April, wyjmując je z pudełka – „a to zegarek, który dostał na emeryturę”.
Wydawałam odpowiednie dźwięki zainteresowania, gdy pokazywała mi każdy przedmiot, ale moja myśl była skupiona na jednym: dotarciu do tej szkatułki na biżuterię.
„Przepraszam na chwilę” – powiedziałam, kiedy wypiłam połowę herbaty. „Muszę skorzystać z toalety”.
„Oczywiście, kochanie. Wiesz, gdzie ona jest”.
Zdjęcie poglądowe | Zdjęcie: Morelimedia
Zdjęcie poglądowe | Zdjęcie: Morelimedia
Przeszłam korytarzem do łazienki, a potem wślizgnęłam się do sypialni. Poczułam suchość w ustach, gdy pospiesznie podeszłam do komody. Pudełko na biżuterię znajdowało się w górnej szufladzie, tam gdzie zawsze.
W środku, wśród biżuterii April i innych pamiątek, znalazłam klucz.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE