Mój mąż zbił mnie skórzanym paskiem tylko po to, żeby zaimponować aroganckiej kobiecie stojącej obok niego. Pokryta siniakami i drżąca, próbowałam zadzwonić do taty. Wyrwał mi telefon, włączył głośnomówiący i zadrwił: „Powiedzmy twojemu ojcu, temu biednemu mechanikowi, jakim rozczarowaniem jest jego córka”. Połączenie zostało nawiązane. Ale głęboki głos po drugiej stronie nie należał do zwykłego mechanika. Ojciec powiedział jedno zdanie, po czym się rozłączył. Pięć minut później ci sami ludzie, którzy się ze mnie śmiali, błagali mnie o wybaczenie…

 

Dostęp do serwerów ograniczony.

Adrian cofnął się o krok.

– Nie… to niemożliwe.

Zadzwonił jego prywatny telefon. Na ekranie pojawił się: Ramiro, dyrektor finansowy.

Adrián odpowiedział spoconą ręką.

-Co się dzieje?

Głos Ramiro był załamany.

– Co zrobiłeś, Adrianie? Grupo Alcázar właśnie wycofało wsparcie. Banki żądają natychmiastowej zapłaty. Inwestorzy wychodzą. Zaangażowaliśmy 1800 milionów peso i nie mamy płynności.

— To niemożliwe.

-NIE. Niemożliwe jest to, że nadal myślisz, że ta firma była twoja.

Adrián spojrzał na Marianę.

CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *