Nadal nic.
A potem nagle…
Połowa butelki wylądowała na twoim hamburgerze.
Stało się to wspólnym, rodzinnym doświadczeniem.
Prawie każdy miał swoją własną metodę.
Niektórzy stukali w dno.
Inni gwałtownie potrząsali.
Niektórzy używali noża do masła.
Ale Heinz zaprojektował już lepsze rozwiązanie.
Sekretny „sweet spot”
Jeden z najsprytniejszych detali konstrukcyjnych butelki to coś, co wiele osób pomija.
Wytłoczona liczba 57 na szyjce nie jest tylko ozdobą.
Jest umieszczona w miejscu, w którym szkło naturalnie się przenika.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE