Odrażające praktyki seksualne sióstr górskich: Przykuwały swoich mężów do jaskini niczym mężów. Jest rok 1892, a w odległych zakątkach hrabstwa Taney w stanie Missouri leży świat, o którym czas zdawał się zapomnieć. Góry Ozark rozciągały się aż po horyzont, tworząc bezkresne połacie gęstych lasów i wapiennych grzbietów, z dolinami tak odległymi, że człowiek mógł się zgubić i nigdy nie zostać odnalezionym. Nie były to romantyczne rubieże zbiorowej wyobraźni, ale miejsce, gdzie przetrwanie wymagało absolutnej samowystarczalności, a najbliższy sąsiad mógł być oddalony o godzinę drogi… Zostaw „OK” w pierwszym komentarzu i kliknij w poniższy link. Miłego dnia! 🤗🤗

Zbudował sobie prostą chatę, położoną wiele mil od jakiegokolwiek innego miejsca zamieszkania, i przetrwał, polując i chwytając zwierzęta, a futrami zaopatrując się w kilka podstawowych artykułów pierwszej potrzeby, których nie był w stanie sam zaspokoić.

Miejscowi myśliwi czasami widywali go poruszającego się w lesie; była to chuda, brodata postać, która znikała w zaroślach przy pierwszym znaku obecności innego człowieka.

Z biegiem lat wokół Silasa narosło wiele opowieści, co często zdarza się w przypadku tak samotnych postaci.

Niektórzy mówili, że był naiwny.

Inni twierdzili, że zdziczał i żył bardziej jak zwierzę niż człowiek.

Dzieci straszyły się nawzajem, opowiadając sobie historie o dzikim człowieku z dolin, chociaż większość z nich nigdy go nie widziała i nigdy nie zobaczy.

W rzeczywistości Silas Barrow po prostu chciał, żeby zostawiono go w spokoju, a na rozległych pustkowiach Gór Ozark spełnienie tego życzenia było jak najbardziej możliwe.

Thomas przybył do tego odosobnionego świata wiosną 1888 roku.

Miał 17 lat i został sierotą, gdy jego rodzice w odstępie kilku dni zmarli na grypę.

Thomas był dalekim kuzynem ze strony matki, a Barrowowie byli jego jedynymi żyjącymi krewnymi, którzy zgodzili się go przyjąć.

Przez kilka miesięcy tamtego roku Thomasa okazjonalnie widywano, jak towarzyszył siostrom w ich sporadycznych wycieczkach do miasta.

Opisali go jako szczupłego, cichego chłopca o ciemnych włosach i nerwowym usposobieniu, który zdawał się być wdzięczny, że po swojej stracie udało mu się znaleźć dom.

Pomógł załadować zakupy do wózka i stał trochę na uboczu od bliźniaków, jakby nie był pewien swojego miejsca w tej obcej, nowej rodzinie.

Potem, wraz z nadejściem jesieni i zmianą koloru liści, Thomas przestał się pojawiać.

Kiedy żona kupca zapytała o niego podczas kolejnej wizyty sióstr, Mave, a może Elizabeth – nikt nie potrafił ich rozróżnić – odpowiedziała, że ​​Thomas stał się niespokojny i wyjechał szukać pracy do Springfield lub być może do Kansas City.

W tamtych czasach była to dość powszechna historia.

Młodzi ludzie często opuszczali obszary wiejskie, skuszeni perspektywą lepszych zarobków w szybko rozwijających się miastach.

Nikt nie uznał za konieczne zadawanie dalszych pytań.

Ale w domu Barrowów zapanowała inna rzeczywistość.

Josiah Barrow, przykuty do łóżka po udarze, który go częściowo sparaliżował, ale którego umysł nadal był aktywny, choć na swój własny, pokręcony sposób, wkrótce po przybyciu Thomasa zawołał córki do swojego łóżka.

Drżącym głosem, który jak sądził, był natchniony przez siłę boską, oznajmił im, że Opatrzność zesłała im chłopca.

Jego linia rodzinna była czysta, nieskażona moralnym upadkiem, który zarażał świat zewnętrzny, a jego świętym obowiązkiem było jej zachowanie.

Oświadczyła, że ​​Thomas był przeznaczony na jej męża.

Nie w sensie prawnym, który wymagałby interwencji władz świeckich, którymi gardzili, ale w sensie duchowym, który był ważny dla Boga.

Bliźniacy, którzy przez całe życie nie znali żadnej innej władzy poza autorytetem ojca i którzy zostali wychowani zgodnie z jego szczególną doktryną świętości i rozdzielenia rodziny, przyjęli to stwierdzenie bez kwestionowania.

To, co zrobili później, miało pozostać tajemnicą przez lata, sekretem pogrzebanym tak głęboko, jak piwnica, w której trzymali przykutego łańcuchem swojego kuzyna.

Cztery lata minęły w ciszy.

Był rok 1896. Szeryf Reuben Galloway siedział w swoim biurze w Forsyth i czytał list, który przyszedł pocztą z Illinois.

CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *