Nie chodzi o wymazywanie wspomnień, ale o zapewnienie im spokojnej przestrzeni w naszych umysłach, nie pozwalając, by przedmioty stały się więzieniem. Ostatecznie, czyż prawdziwy hołd nie leży bardziej w tym, co trzymamy w sobie, niż na półce?
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE