„Test na ojcostwo. Dla naszego syna”.
„Mówi, że jeśli kiedykolwiek pojawi się spór o majątek…”
„Nie będzie żadnego sporu, chyba że ona go stworzy”.
„Wiem”.
„Może zechce ponownie rozważyć testament”.
„Nie, Dave. A ty? Oskarżył mnie o zdradę przez pięć lat, a teraz próbuje to przekształcić w dokument prawny”.
Wyglądała na niezadowoloną. „Tata nie chce dramatów”.
„Twoja mama to dramat w kaszmirowym swetrze”.
Potem powiedziała to, co naprawdę mnie rozsierdziło.
„Mama powiedziała mu, że jeśli odmówimy, może zechce ponownie rozważyć testament”.
„Zróbmy test”.
Stałam tam. Potem powiedziałam bardzo spokojnie: „Dobrze”.
Dave podniósł wzrok. „Dobrze?”
„Zróbmy test”.
Jego ramiona opadły z ulgą, co jeszcze bardziej mnie zirytowało.
Potem dodałam: „Ale nie tylko podstawy”.
Zmarszczył brwi. „Co masz na myśli?”
„Przestałem być uprzejmy”.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE