Szanowanie przestrzeni osobistej: Oboje cenicie swoją indywidualność i nie musicie być przytulani 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, aby czuć się kochani. Prawdziwy komfort: Czasami to tylko kwestia temperatury, poduszki lub po prostu lepszego snu bez zasypiania z powodu braku ręki.
Psycholog Corinne Sweet wyjaśnia, że ta pozycja świadczy o „jednoczesnej bliskości i niezależności”. Innymi słowy, partnerzy są ze sobą związani emocjonalnie, ale jednocześnie dobrze się czują w swojej skórze.
Ważne jest jednak, aby wziąć pod uwagę cały kontekst. Oto krótka lista, która pomoże Ci ustalić, czy wszystko jest w porządku:
Oznaki, że WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU:
Śpią blisko siebie, nawet jeśli są zwróceni do siebie plecami.
W ciągu dnia panuje między nimi czułość i normalna komunikacja.
Ta pozycja snu nie zmieniła się nagle.
Kiedy zwrócić na to większą uwagę (bez paniki, po prostu obserwuj):
Zmiana była bardzo nagła i towarzyszyły jej kłótnie lub dystans emocjonalny.
W ciągu dnia jest niewiele kontaktu fizycznego.
Jedno z nich wydaje się stale zestresowane lub zmartwione.
Co nauka i eksperci mówią o tej pozycji: Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Hertfordshire (obejmującym ponad 1000 par) oraz badania specjalistów, takich jak dr Rebecca Robbins, potwierdzają, że spanie plecami do siebie nie oznacza chłodu. Wręcz przeciwnie: wiele par w długich i szczęśliwych związkach wybiera tę pozycję właśnie dlatego, że mają już solidne podstawy miłości i zaufania.
W Meksyku i Ameryce Łacińskiej psychologowie są zgodni: spanie tyłem do siebie jest często gestem szacunku i autonomii. Nie trzeba być „uwięzionym”, aby okazywać miłość. Ważna jest więź emocjonalna, która istnieje poza sypialnią.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE