A co, gdyby jednym ze sposobów walki z chorobą Alzheimera nie był lek, ale coś tak prostego jak światło i dźwięk? Brzmi to nieprawdopodobnie, ale to poważny i dynamicznie rozwijający się obszar badań.

Uwagę naukowców przykuło to, co wydarzyło się później. W licznych badaniach na myszach ta rytmiczna stymulacja wydawała się pomagać mózgowi w usuwaniu amyloidu i białka tau – dwóch białek najściślej powiązanych z chorobą Alzheimera. Chroniła również komórki mózgowe, zachowywała połączenia między nimi i poprawiała pamięć. Naukowcy z MIT później znaleźli możliwe wyjaśnienie. Stymulacja zdawała się aktywować własny system usuwania odpadów w mózgu, czasami nazywany siecią oczyszczającą lub drenażową, pomagając w wypłukiwaniu tych szkodliwych białek z tkanki mózgowej.

CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *