Wyszłam za mąż za bezdomnego, żeby zrobić na złość moim rodzicom. Miesiąc później wróciłam do domu i zamarłam, widząc to, co zobaczyłam.

 

„Przepraszam” – powiedziałam do mężczyzny. „To może zabrzmieć szalenie, ale czy chciałby pan wziąć ślub?”

Mężczyzna szeroko otworzył oczy. „Przepraszam, co?”

„Słuchaj, wiem, że to dziwne, ale posłuchaj mnie” – powiedziałam, biorąc głęboki oddech. „Muszę jak najszybciej wziąć ślub. To byłoby małżeństwo z rozsądku. Zapewniłabym ci mieszkanie, czyste ubrania, jedzenie i trochę pieniędzy. W zamian musiałbyś udawać mojego męża. Co o tym myślisz?”

Wpatrywał się we mnie przez coś, co wydawało mi się wiecznością. Byłam pewna, że ​​myślał, że żartuję.

Zbliżenie na twarz mężczyzny | Źródło: Midjourney
Zbliżenie na twarz mężczyzny | Źródło: Midjourney

„Mówisz poważnie?” – zapytał.

„Absolutnie” – zapewniłam go. „A tak przy okazji, jestem Miley”.

„Stan” – odpowiedział, wciąż zmieszany. „I poważnie oświadczasz mi się, że poślubię bezdomnego, którego właśnie poznałaś?”

Skinęłam głową.

„Wiem, że to brzmi szalenie, ale obiecuję, że nie jestem seryjnym mordercą ani nic takiego. Tylko zdesperowaną kobietą z wścibskimi rodzicami”.

„Cóż, Miley, muszę przyznać, że to najdziwniejsza rzecz, jaka mi się kiedykolwiek przydarzyła”.

Bezdomny mężczyzna siedzący na zewnątrz | Źródło: Pexels
Bezdomny mężczyzna siedzący na zewnątrz | Źródło: Pexels

„Czyli to tak?” – zapytałam.

Patrzyła na mnie przez dłuższą chwilę, a potem znowu na mnie spojrzał.

CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *