CZĘŚĆ 1
Valeria Salgado otrzymała zaproszenie na ślub we wtorek, tuż przed odłożeniem sukni, której nigdy nie zdążyła założyć.
Koperta była kremowa, ze złotymi napisami i słodkim zapachem, który przyprawił ją o mdłości.“Z przyjemnością zapraszamy Państwa na uroczystość zaślubin Camili Salgado i Mauricio Ledesmy…”
Waleria przeczytała to imię dwa razy.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE