I tu zaczyna się robić naprawdę ciekawie.
Bakterie, które powodują te dziury?
Nie pochodzą one tylko z laboratorium.
Pochodzą z trawy.
Zgadza się – tej samej trawy, którą jedzą krowy na bujnych alpejskich łąkach Szwajcarii.
Krowy pasące się pożerają mikroby z gleby i siana, w tym *Propionibacterium*.
Te mikroby trafiają do mleka, a następnie do sera.
W końcu tradycyjny emmentaler jest wytwarzany z surowego mleka, które zachowuje te naturalne kultury bakterii.
Dlatego sery w stylu szwajcarskim produkowane w innych krajach często mają mniej lub mniejsze dziury – mikroby po prostu nie są takie same.
To kwestia *terroir* – nie tylko w przypadku wina, ale także sera.
🕳️ Dlaczego nie wszystkie „ser szwajcarski” mają dziury?
Aby zapoznać się z pełną instrukcją, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk (>) — i nie zapomnij udostępnić jej znajomym na Facebooku.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE