Istnieje zatem istotna różnica między samopoczuciem pacjenta a potencjalną powagą zdarzenia. Ponieważ pacjent znów czuje się zupełnie dobrze, może sądzić, że niebezpieczeństwo minęło. Jednak ustąpienie objawów nie eliminuje ryzyka.
Dlatego aktualne wytyczne podkreślają konieczność pilnej konsultacji lekarskiej. Francuski organ ds. zdrowia (HAS) wskazuje, że pacjenci z podejrzeniem TIA (przejściowego niedokrwienia mózgu) muszą jak najszybciej przejść kompleksową diagnostykę.
Oczywiście nie każde nietypowe objawy świadczą o TIA. Diagnozę może postawić jedynie specjalista po przeprowadzeniu niezbędnych badań. W obliczu nagłych objawów neurologicznych najlepiej jednak nie próbować samodzielnie ustalać przyczyny.
Sygnał, który może zwiastować udar na kilka dni wcześniej
Sygnałem ostrzegawczym, na który należy zwrócić uwagę, jest zatem przejściowy atak niedokrwienny (TIA). Nie jest to pojedynczy objaw, lecz krótki epizod neurologiczny, który może objawiać się kombinacją nagłych dolegliwości.
Do charakterystycznych objawów należą m.in. utrata siły lub drętwienie ręki, drętwienie twarzy, przejściowe problemy ze wzrokiem czy trudności w mówieniu.
Na przykład osoba dotknięta tym stanem może nie być w stanie prawidłowo unieść ręki. Może też mieć trudności ze znalezieniem właściwych słów, mówić w nietypowy sposób lub mieć problem ze zrozumieniem rozmówcy. W niektórych przypadkach obraz w jednym oku staje się niewyraźny lub czasowo zanika.
A potem – czasami – wszystko wraca do normy.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE