wciąż to samo, raz za razem.
W tamtym momencie myśl o ewentualnej pomyłce w szpitalu – o tym, że mogło dojść do zamiany dzieci – była ostatnią rzeczą, jaka przyszłaby komukolwiek do głowy. To był po prostu nowy początek – czas pełen radości, a zarazem ogromnego napięcia.
Dziewczynka, która wydawała się znajoma
Spotkanie z Ellie wywarło na Claire znacznie większy wpływ, niż mogła przypuszczać. Dziewczynka miała ciemne loczki, duże brązowe oczy i dołeczek w lewym policzku – dokładnie taki sam, jaki w dzieciństwie miała sama Claire.
Nora zaśmiała się i zauważyła, że Ellie mogłaby spokojnie uchodzić za…
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE