Czas nie smakuje już tak samo. Wydaje się jednocześnie cenniejszy i wolniejszy. Bardziej doceniamy proste chwile: rozmowę, kojącą rutynę, spokojne popołudnie. Ciągłe poczucie pilności zanika, zastąpione bardziej świadomą obecnością w chwili obecnej. To spowolnienie może być początkowo niepokojące, szczególnie dla tych, którzy zawsze żyli w zawrotnym tempie, ale często staje się źródłem spokoju.
Energia wciąż jest… ale w inny sposób
Wbrew powszechnemu przekonaniu, energia nie znika po 70. roku życia. Zmienia rytm. Wiele osób czuje się bardziej energicznych rano i szybciej męczy się pod koniec dnia. Odpoczynek staje się koniecznością i nie jest poświęceniem. Nauka słuchania swojego ciała i organizowania aktywności pozwala zachować dobrą witalność bez niepotrzebnego przemęczania się. To kolejny sposób na zachowanie dobrego samopoczucia po 70. roku życia.
Sen się zmienia
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE