Tej nocy czekałem, aż dom będzie pusty, zanim wróciłem. Nie zapaliłem światła, wchodząc przez drzwi wejściowe. W jakiś sposób ciemność wydawała się łagodniejsza…
Drzwi garażu zaskrzypiały. Powietrze w środku było nieruchome, gęste jak olej i cedr szafek warsztatowych, które Michael zbudował lata temu. Moje buty stukały o beton, gdy szedłem w ich kierunku, każdy krok był cięższy od poprzedniego.
Tej nocy czekałem, aż dom będzie pusty.
Dolna szuflada była głębsza niż pozostałe; została zbudowana w taki sposób, że
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE