“Więc postanowiłeś mnie zabić.”
“Marcus mówił, że to będzie łatwe, że możemy sprawić, że to wygląda na wypadek i nikt się nie dowie.”
Głos Sophii był płaski, bez emocji.
“Myślałem, że zasługuję na twoje życie bardziej niż ty.”
Spojrzałem na moją siostrę, tę kobietę, która dzieliła moje dzieciństwo i rodzinę, i poczułem do niej tylko współczucie.
“Wybaczam ci, Sophio,” powiedziałem, “ale nigdy więcej nie chcę cię widzieć.”
Wyszedłem z tego więzienia i wróciłem do mojego penthouse’u w Chicago, gotów zbudować nowe życie otoczony ludźmi, którym naprawdę na mnie zależało.
Sprawiedliwość została wymierzona i w końcu byłem bezpieczny.
Jeśli przyszedłeś tu z Facebooka właśnie z powodu tej historii, wróć proszę do posta na Facebooku, kliknij “lubię to” i skomentuj dokładnie tak: “Świetna lektura.” Ten drobny gest znaczy więcej, niż się wydaje. Wspiera opowiadacza i daje mu prawdziwą motywację, by ciągle przynosić ci takie historie.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE