Podsłuchała jakieś zwroty o mnie.
I przypomniała sobie coś jeszcze.
„Włożyła torebkę do niebieskiego pudełka”.
Agentka podniosła wzrok.
„Gdzie?”
„W swojej kuchni. Na lodówce”.
Moja teściowa zaczęła krzyczeć.
„Nie możecie przeszukać mojego domu na podstawie fantazji małej dziewczynki!”
Jeden z agentów odpowiedział:
„To muszą ustalić odpowiednie władze”.
Trevor usiadł na ławce.
Wyglądał, jakby postarzał się o dziesięć lat w ciągu kilku minut.
Podeszłam do niego.
„Czy coś pani wiedziała?”
Podniósł wzrok.
„Nie”.
„Jesteś pewien?”
„Jak możesz mnie o to pytać?”
Poczułem dreszcz.
„Bo zaledwie kilka minut temu pozwoliłeś swojej matce uderzyć mnie podczas pogrzebu naszych dzieci, a potem kazałeś mi wyjść”.
Spuściła głowę.
Nie odpowiedziała.
Tego samego popołudnia zabrano nas, żebyśmy złożyli oddzielne zeznania.
Emma została ze mną.
Moja teściowa została zatrzymana, podczas gdy władze weryfikowały jej zeznania i wystąpiły o nakaz przeszukania domu.
Kilka godzin później do pokoju, w którym czekałem, wszedł detektyw.
Jej twarz była poważna.
„Znaleźliśmy niebieskie pudełko”.
Poczułem, jak drżą mi ręce.
„A w środku?”
„Kilka rzeczy, które zostaną zbadane”.
Nie podała mi żadnych szczegółów.
To nie było konieczne.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE