CZĘŚĆ 2: GOŚĆ, KTÓREGO NIE POWINNI BYLI ZAPROSIĆ

Zatrzymałam się.

„Nie przyszłam tu, żeby odzyskać męża”.

Zerknęłam w stronę salonu, gdzie jego współpracownicy rozmawiali już z moim prawnikiem.

„Usługi prawne”
„Przyszłam tu, żeby odzyskać to, co mi ukradziono”.

I szłam dalej.

Za mną ślub się nie odbył.

CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *