Położył mi rękę na ramieniu i powiedział z oczami pełnymi dumy: „
Jesteś prawdziwym dżentelmenem, Ahmedzie, a dzień, w którym cię poślubiłem, był najszczęśliwszym dniem w moim życiu. Chodź tu, synu, usiądź obok mnie, a opowiem ci historię, której Manal nie potrafiła opowiedzieć”.
Usiadłem obok niego i ze łzami w oczach zaczęła mi opowiadać. „Manal miała bardzo poważny wypadek samochodowy, gdy miała 12 lat. Wypadek uszkodził jej dolny odcinek kręgosłupa i część nerwów odpowiedzialnych za pęcherz moczowy. Zabraliśmy ją do najlepszych lekarzy w Egipcie i, dzięki Bogu, jej stan poprawił się o 90% i wróciła do normy. Ale lekarze powiedzieli, że
przy każdym silnym napięciu nerwowym, stresie psychicznym lub strachu te nerwy się rozluźniają i dzieje się to tymczasowo, dopóki się nie uspokoi”. Kiedy ją o to poprosiłeś, była przerażona, że ją odrzucisz. Powiedziała: „Zajmę się sobą, będę brać leki i będzie dobrze”. Nie przypuszczała, że
stres związany ze ślubem i nowym domem sprawi, że wszystko wróci do normy już w pierwszym miesiącu.
Teściowa kontynuowała, ocierając łzy: „Naprawdę, synu, nie chcieliśmy cię oszukać. Jest jak rodzina i nie ma nikogo bardziej szlachetnego ani niewinnego niż ona. Ale była przerażona i zbyt zawstydzona, by poruszyć z tobą tak delikatny temat na tak wczesnym etapie małżeństwa”. Spojrzałem na Manal; wpatrywała się w podłogę, a jej ramiona trzęsły się od płaczu. Serce mi pękło z jej powodu. Powiedziałem teściowi: „To koniec. Manal jest w dobrych rękach. Proszę, rozgość się i napij się. Ten dzień został wymazany z naszej historii”. Po wyjściu naszych rodzin mieliśmy chwilę cichej refleksji i pojednania, a w domu zapadła całkowita cisza. Mieszkanie było puste, ale emanowała z niego dziwna energia. Wszedłem do sypialni i zastałem Manal siedzącą na podłodze w kącie, z twarzą ukrytą w kolanach, obejmującą ją ramionami, szlochającą niekontrolowanie – to był rozdzierający serce dźwięk. Delikatnie podszedłem do niej i usiadłem obok na podłodze. Początkowo nie wyciągałem do niej ręki, żeby się nie poruszyła. Siedziałem w milczeniu przez kilka sekund, a potem wyciągnąłem rękę i delikatnie odsunąłem ją od twarzy. Jej oczy były czerwone i opuchnięte od płaczu. Z lekkim uśmiechem i łagodnym, łagodnym głosem powiedziałem jej: „Serio… ten strach przed wstawaniem o świcie każdego dnia, żeby umyć ręce z hipoglikemią i je zniszczyć, a wszystko przez ten ręcznik? Dlaczego nie powiedziałaś mi od razu i dlaczego nie mogłyśmy umyć ich razem, zamiast dźwigać ten ciężar samotnie, Manal?”. Manal spojrzała na mnie zszokowana, z szeroko otwartymi oczami pełnymi niedowierzania. Drżącym, łamiącym się głosem zapytał: „Nie brzydzę się tobą, Ahmed? Nie widzisz, jak mało dla ciebie znaczę? Nie denerwuje cię to, że cię okłamałem i powiedziałem, że materac jest twardy?”. Mocno go przytuliłam, poklepałam po plecach i powiedziałam: „Jestem zła tylko z jednego powodu… że nie podzieliłeś się ze mną swoimi obawami i że przeze mnie przeżyłeś cały miesiąc strachu i stresu. Ten stres tak naprawdę ci szkodzi. Słuchaj, kupuję cię… kupuję twoje serce, twoją duszę, twój charakter, nie tylko materac i łóżko”. Ta choroba to nie wstyd, a od jutra rano idziemy do najlepszego neurologa i będziemy się z nim konsultować. A w dniu, w którym zachorujesz lub coś podobnego się wydarzy, wstanę wcześnie, pójdę do łazienki i sama upierę ten ręcznik, zamiast pozwolić ci się załamać lub uronić choć jedną łzę. W tym momencie Manal rzuciła mi się w ramiona i zaczęła płakać… ale tym razem nie ze strachu czy wstydu… ale z ulgi, jakby góra spadła jej z piersi. Rezultat i cudowne dni, które nastąpiły później: Manal zmieniła się o 180 stopni. Strach i przerażenie, które co rano gościły w jej oczach, całkowicie zniknęły, a ich miejsce zajęły bezpieczeństwo i zaufanie. A jej miłość do mnie tak bardzo wzrosła.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE