Cała wieś była oszołomiona, gdy siedemdziesięcioletni mężczyzna wrócił do domu na swoim starym motocyklu z kobietą młodszą od siebie o czterdzieści lat i przedstawił ją wszystkim jako swoją żonę.

Ale największa niespodzianka nadeszła piątego dnia.

Lena weszła na podwórze, spojrzała na zapadający się dach i powiedziała:

„Nie możesz tak dalej żyć. Kiedy pada, to jak na dworze”.

„Cóż, zawsze zamierzałem to naprawić…” mruknął Stepan.

„To przygotuj się”, powiedziała stanowczo. „Zaczynamy dzisiaj”.

Tego samego dnia cała wieś była świadkiem niesamowitego wydarzenia.

Stepan, który przez lata garbił się, twierdząc, że jest zbyt słaby, stanął na dachu. Wymieniał deski, wbijał blachę, narzekał na uparte gwoździe… i śmiał się.

Lena stała na dole, podając mu narzędzia.

CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *