Złudzenie, że wszystko jest takie, jakie być powinno.
Ale coś innego zajęło ich miejsce.
Krucha świadomość.
Cicha zmiana, której nie można było cofnąć.
Pewnego wieczoru, gdy Rafael siedział znów w swoim mieszkaniu, otoczony tym samym przyćmionym światłem, rozmyślał o cenie tego, co zrobił.
Nie było dramatycznie.
Nie nastąpiło to natychmiast.
Ale to było prawdziwe.
I tak będzie dalej.
Zamknął na chwilę oczy, przypominając sobie głos Mateo, tym razem nie strach, lecz lekką pewność siebie, która nastąpiła po nim.
To nie było idealne zakończenie.
To w ogóle nie było zakończenie.
Ale to już się zaczęło.
A czasami było to jedyne, co człowiek mógł wybrać.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.