Ostatnia walka
Tomás uderzył z przytłaczającą siłą. Każdy z jego ciosów zdawał się być w stanie zakończyć walkę. Benedita unikała ciosów, kontrowała, ale zmęczenie spowolniło jej ruchy.
W trzeciej rundzie Tomás trafił ją sierpowym, który posłał ją na liny. Upadła.
Tłum wybuchnął.
Przy ringu Joaquim krzyknął:
„Wstawaj! Za Vicentego, za twoją wolność, powstań!”.
Przez ból Benedita usłyszała jego głos. Pomyślała o łańcuchach, czterech posiadłościach, nadzorcach, spętanych nocach. Coś w niej stanęło na nogi, nawet gdy jej ciało zostało powalone.
Wstała.
Tomás ruszył naprzód, by go wykończyć. Benedita czekała do ostatniej chwili, a potem zebrała wszystkie siły, które jej pozostały, i uderzyła go z góry prosto w podbródek.
Tomás zamarł, oczy wywróciły mu się w tył, a potem runął jak góra.
Tłum milczał, zanim wybuchły okrzyki, brawa i zdumienie.
Wygrana Wolność
Joaquim wszedł na ring i objął Beneditę. Ledwo trzymał się na nogach.
Eduarda wróciła ze skórzaną torbą. Dała Joaquimowi 100 contos. Policzył je, a następnie natychmiast dał połowę Beneditie.
To była jej część, zgodnie z obietnicą.
Następnego dnia Joaquim musiał podpisać swój list w cartório. Benedita miała być wolna.
Zapytała go, dlaczego to zrobił.
Joaquim odpowiedział po prostu, że zasługuje na szansę i że on też jej potrzebuje. Uratowali się nawzajem.
Co zrobił ze swoją wolnością
Trzy miesiące później Benedita zostawiła Vassourasa z 50 contos, nowymi ubraniami i podpisanym listem. Joaquim spłacił dług i wyremontował dom.
Nigdy więcej się nie widzieli.
Trzydzieści lat później, gdy Joaquim zmarł spokojnie w łóżku ze starości, na jego stoliku nocnym znaleziono list. Był od Benedity.
Otworzyła szkołę w Salvadorze. Uczyła tam dziewczęta walki, czytania i przetrwania.
W liście było po prostu:
Dziękuję, że mnie zauważyłaś, kiedy nikt inny tego nie zrobił. Dałaś mi coś więcej niż wolność: zwróciłaś mi na powrót siebie.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE