W latach 90. XX wieku stary bliźniak w Quebecu został przeznaczony do rozbiórki.
Wiele osób postrzegało go jako nic więcej niż zrujnowany budynek bez przyszłości.
Jednak Geneviève i jej rodzina dostrzegli coś zupełnie innego.
Dostrzegli szansę na stworzenie prawdziwego domu z ruin.
Dom był w bardzo złym stanie.
Fundamenty, dach, izolacja i wiele elementów konstrukcji wymagały remontu.
Mimo to rodzina się nie poddała.
Mieli niewiele pieniędzy i czterech małych synów, więc nie mogli wyremontować wszystkiego naraz.
Wybrali więc powolne, ale mądre podejście.
Kontynuowali prace tylko wtedy, gdy było ich na to stać.
I tak prawie opuszczony dom stopniowo przekształcił się w ciepły i wyjątkowy dom.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE