Następnie poszła do garażu.
Víctor zawsze miał drogi gust, lecz tanie nawyki. Swój zabytkowy samochód sportowy trzymał w garażu, ogrzewanym przez trzy tanie, niespełniające norm bezpieczeństwa grzejniki, które kupił wbrew jej ostrzeżeniom. „To grozi pożarem, Víctor” – powtarzała mu setki razy. „Zbyt mocno się przejmujesz, Sarah” – zawsze odpowiadał.
Podłączyła wszystkie trzy urządzenia do jednego, przeciążonego przedłużacza. Ciężki – i wysoce łatwopalny – syntetyczny koc przeprowadzkowy zarzuciła na…
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE