Pewnego wieczoru, po kilku latach takiego życia, zapytała go: „Czy myślisz czasem o tym motelu?”.
Zamilkł na chwilę.
„Co tydzień” – powiedział. „Nie dlatego, że za nim tęsknię. Bo wciąż wstydzę się, że zrobił zdjęcie, zanim wziąłem odpowiedzialność za siebie”.
Skinęła głową. To było szczere. To wystarczyło.
„A ty?” – zapytał.
Wyjrzała na dziedziniec. „Myślę o recepcji. Pielęgniarka pytała, czy moja partnerka już idzie”.
Odwrócił się do niej.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.