Kwestia szczepienia dzieci poniżej 12. roku życia jest podnoszona, szczególnie w związku z rozprzestrzenianiem się wariantów koronawirusa. „Monitorujemy rozprzestrzenianie się wariantu Delta i poważne zagrożenie, jakie stwarza on dla dzieci” – stwierdził Albert Bourla.
W sierpniu amerykańscy specjaliści ds. zdrowia ostrzegali przed gwałtownym wzrostem liczby hospitalizacji spowodowanym przez wariant Delta u dzieci. Jednak dane opublikowane na początku września przez amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) ujawniły, że chociaż liczba hospitalizacji wśród dzieci i młodzieży wzrosła pięciokrotnie między końcem czerwca a połową sierpnia, odsetek młodych osób hospitalizowanych z powodu ciężkiej choroby pozostał niezmieniony w okresie dominacji wariantu Delta. CDC podkreśliło również skuteczność szczepionki przeciwko COVID-19 u młodych ludzi, zauważając, że wskaźniki hospitalizacji były dziesięciokrotnie wyższe wśród niezaszczepionych dzieci i młodzieży niż wśród tych, którzy ukończyli pełny kalendarz szczepień. Niemniej jednak, szczepienia dzieci poniżej 12. roku życia nadal nie są prowadzone w Stanach Zjednoczonych. A co z Francją? Prezydent Republiki poruszył tę kwestię na początku września. „Niektóre kraje otworzyły swoje drzwi dla dzieci poniżej 12. roku życia, ale my postępujemy zgodnie z radą ekspertów i na razie kontynuujemy opiekę nad dziećmi powyżej 12. roku życia. Są osoby zaniepokojone i musimy wysłuchać ich obaw (…). Jak tylko naukowcy powiedzą nam: «Możemy otworzyć drzwi dla młodszych dzieci», zrobimy to” – zadeklarował Emmanuel Macron.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.