Caleb wyszedł obok mnie w aksamitnych smokingach szytych na miarę.
Cisza stała się niemal nie do zniesienia.
Bo każdy chłopak wyglądał dokładnie jak Ethan Montgomery.
Nad nami kieliszek szampana Eleanor wyślizgnął się z jej palców i roztrzaskał się na marmurowej posadzce balkonu.
Powoli podniosłem wzrok, by spotkać jej spojrzenie.
I uśmiechnąłem się.
To był dokładnie ten moment, w którym wszyscy w osiedlu zrozumieli, że ślub roku właśnie przerodził się w skandal dekady.
(Wiem, że jesteście ciekawi dalszej części, więc proszę o cierpliwość i czytanie w komentarzach poniżej. Dziękujemy za zrozumienie niedogodności. Proszę, zostawcie komentarz „TAK” poniżej i dajcie nam „Lubię to”, aby poznać całą historię).
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE