Bąkiewicz wzywa ambasadora do interwencji
Jeszcze przed interwencją policji Robert Bąkiewicz opublikował w mediach społecznościowych film, w którym domagał się pilnej reakcji ambasadora RP w Niemczech. Lider Ruchu Ochrony Pogranicza argumentował, że członkom grupy odmawia się możliwości swobodnego opuszczenia terenu i że niemieccy oficerowie mogą użyć wobec nich siły.
„Wzywamy ambasadora RP w Niemczech do pilnej interwencji. Niemcy pozbawili nas wolności. Może zostać wobec nas użyta przemoc. Nie złamaliśmy prawa”. pic.twitter.com/lwYLDySha7 — Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) 16 czerwca 2026
„Wzywamy ambasadora RP w Niemczech do pilnej interwencji. Niemcy pozbawili nas wolności. Może zostać wobec nas użyta przemoc. Nie złamaliśmy prawa” – napisał Bąkiewicz na X-platformie. Na załączonym filmie widać go z członkami Ruchu Ochrony Pogranicza w miejscu pamięci. W tle widać niemieckich policjantów. Bąkiewicz twierdził, że grupa chciała jedynie iść z krzyżem, aby upamiętnić Polaków zamordowanych przez Niemców podczas II wojny światowej.
Wkrótce potem sytuacja dramatycznie się zaostrzyła. Gdy uczestnicy zbliżali się do miejsca pamięci, funkcjonariusze próbowali wyrwać im krzyż. Doszło do szamotaniny, w trakcie której Robert Bąkiewicz i kilku jego towarzyszy zostało powalonych na ziemię i skutych kajdankami.
Kliknij (DALEJ 》) poniżej, aby kontynuować czytanie!
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE