Ochronnie położyłam dłoń na moim spuchniętym, siódmomiesięcznym brzuchu. Tępy, rytmiczny ból promieniował z dolnej części pleców, biegnąc wzdłuż nóg, nieustannie przypominając mi o fizycznym ciężarze, jaki zbierała ta ciąża. Zaledwie dwa dni temu moja położna posadziła mnie z poważną miną i ostrzegła przed stale rosnącym ciśnieniem krwi. Zaleciła mi ścisły odpoczynek w łóżku i za wszelką cenę unikanie stresu.
Ale ja tu byłem.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.