Masz na myśli…”
„Kawałki, które rozbiła Sandra, nie należały do twojej matki”.
Po raz pierwszy odkąd zobaczyłem rozbite szkło, uśmiechnąłem się przez łzy.
„Ale skąd wiedziałeś, że ona coś takiego zrobi?”
„Bo zazdrość nie pozostaje w ukryciu na zawsze” – odpowiedziała ciocia Marlene. „Sandra nie mogła znieść, że twoja matka wciąż jest częścią twojego życia”
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE