Nastolatek stojący za nim głośno prychnął. Wyraz twarzy Madison zmienił się natychmiast, niczym drogie kwiaty więdnące w momencie zepsucia się wody.
Grant wyciągnął kolejną kartę. „Spróbuj tej”.
Nacisnęłam kolejny przycisk.
Odrzuciłam.
Potem kolejny.
Odrzuciłam.
Zanim trzecia karta nie zadziałała, ludzie otwarcie się gapili. Madison już zdjęła rękę z jego ramienia. Szyja Granta poczerwieniała ponad jego drogim białym kołnierzykiem.
„To niedorzeczne” – warknął. „Wiesz, kim jestem?”
O mało się nie roześmiałam.
W tym tkwił problem.
Nie wiedział, kim jest beze mnie.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.