Dwanaście osób zaginęło w ciemnych wodach u wybrzeży Roatán, w tym bohaterze honoru. Rutynowy lot w ciągu kilku minut przekształcił się w pływający cmentarz. Rodziny dostępne na brzegu, modląc się o źródła, których usłyszenia tak się bardzo obawiają. Podczas gdy ratownicy zmagali się z trudną pogodą i słabnącą, ostatnie ciało pozostające gdzieś pod wodą…
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE