Pozostawała ukryta w swoim pokoju, nagrywając wszystko.
Óscar podszedł prosto do torebki Mariany.
Otworzył ją.
Zaczął szukać białego woreczka.
A potem zrobił coś, czego Daniela się nie spodziewała.
Wyjął telefon i zrobił zdjęcie bransoletce znajdującej się w środku.
Następnie do kogoś zadzwonił.
– Jest idealnie – powiedział. – Kiedy przyjedzie policja, będą mieli biżuterię… i nagranie, na którym widać, jak wchodzi do centrum handlowego.
Z głośnika dobiegł głos Leticii:
– A co z nami?
Óscar cicho się zaśmiał.
– Kiedy pozbędziemy się Mariany, wszystko będzie łatwiejsze.
Danielę zemdliło.
To nie wyglądało już tylko na próbę wrobienia jej matki.
Chodziło o coś więcej.
Óscar rozłączył się i wyszedł z mieszkania.
Daniela czekała, aż usłyszy windę.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE