CZĘŚĆ 2 / OTO TA STARA ZIELONA SUKIENKA, Z KTÓREJ SIĘ ŚMIALI… AŻ DO MOMENTU, GDY PANNA MŁODA PRZERWAŁA ŚLUB I POWIEDZIAŁA: „NIKT SIĘ NIE RUSZA, DOPÓKI JEJ MATKA NIE STANIE U MOJEGO BOKU”.

„Czy to matka pana młodego?”
Ciąża i macierzyństwo

„Przyszła ubrana w coś takiego?”

„Ta sukienka wygląda na starszą od niej samej”.

Rozlega się stłumiony śmiech – niby prywatny, a jednak zawsze trafia dokładnie tam, gdzie najbardziej zaboli.

Siadasz, zanim nogi zdradzą drżenie, które cię ogarnia.

Palce zaciskają się na wyświechtanym załamaniu torebki. Przez krótką chwilę rozważasz wyjście. Myśl ta wpada do głowy tak nagle, że przypomina niemal…

CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *