Do właściciela stadniny podchodzi mężczyzna i mówi:
– Widzi pan tego konia? Zakładam się o 50 euro, że sprawię, iż zacznie się śmiać.
Właściciel śmieje się w odpowiedzi: – Nigdy panu to nie wyjdzie. Ten koń zawsze wygląda na ponuraka. Ale niech będzie, zgoda.
Mężczyzna podchodzi do konia, szepcze mu coś do ucha i odsuwa się.
Koń wybucha rżeniem przypominającym śmiech.
Właściciel stoi z rozdziawioną buzią.
– Podwajamy stawkę albo gramy o nic – mówi mężczyzna. – Zakładam się, że sprawię też, iż zacznie płakać.
– Nie ma szans – odpowiada właściciel. – Ten koń nigdy nie uronił
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE