Jen, wiedziałam, że Sandra ma obsesję na punkcie kryształowego kompletu twojej mamy. Za każdym razem, gdy przychodziła, gapiła się na niego i komentowała, jaki jest „przereklamowany”. Miałam przeczucie, że w końcu spróbuje go zniszczyć.
Zmarszczyłem brwi. „Co masz na myśli?”
Kilka miesięcy temu, kiedy byłaś zajęta organizacją ślubu, poprosiłam o pożyczenie kryształowego kompletu. Potajemnie wzięłam wszystkie oryginalne elementy i bezpiecznie schowałam je w domu. Potem znalazłam niedrogi, zabytkowy komplet kryształowy, który wyglądał niemal identycznie i odłożyłam go z powrotem do szafki.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE