Wiemy: nie zakochujemy się w znaku zodiaku, ale w konkretnej osobie. Jednak niektóre związki sprawiają czasem wrażenie nieco wymuszonych. Wszystko zaczyna się jak pokaz fajerwerków, potem pojawiają się różnice w życiu codziennym i nagle… wszystko się komplikuje. Co, jeśli pewne znaki rodzą się na grząskim gruncie od samego początku? Żadnego fatalizmu ani dramatyzmu, tylko naturalna skłonność do konfliktów. Dziś analizujemy te pary, które według astrologii potrzebują ogromnego poczucia adaptacji, aby przetrwać.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE