Poszedł za nią.
Pozostał przy niej w milczeniu.
„Wszystko się skończyło”.
Spojrzała na niego:
„Nie… teraz się zaczyna.”
Zawahał się na chwilę i zapytał:
„Czy mnie nienawidzisz?”
Uśmiechnęła się lekko, smutno:
„Nie wiem… ale wiem, że prawda była tego warta”.
Otwarte zakończenie
Spojrzał na miasto… światła świeciły, ale tym razem niczego nie ukrywały.
„Niektóre historie nie kończą się w momencie ujawnienia prawdy…
ale wtedy, gdy sami podejmujemy decyzję, jak dalej żyć”.
Została u jego boku.
Nie jako kochanek…
ani jako obcy.
Ale jako świadek nocy…
która zmieniła wszystko.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.