Uścisk podczas kłótni może wydawać się pojednaniem. Dotknięcie dłoni może brzmieć jak wsparcie. Jednak badanie wykazało, że niektóre fizyczne gesty w związku nie są życzliwe.
Naukowcy z Binghamton University w Stanach Zjednoczonych zidentyfikowali, że pewne rodzaje dotyku mogą być używane jako narzędzie manipulacji, zwłaszcza przez osoby z cechami tzw. „ciemnej triady” osobowości. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie naukowym „Current Psychology” i zwraca uwagę na niepokojącą hipotezę: pozornie zwyczajny gest może kryć próbę kontroli.
Pozornie niewinny gest, który wzbudził czujność
Według naukowców, fizyczny dotyk w momentach napięcia – jak uściski w trakcie kłótni czy mocne przytrzymanie ramienia partnera – może w niektórych przypadkach być używany do:
- ustanowienia dominacji
- osłabienia oporu
- wymuszenia uległości
- wzmocnienia dynamiki władzy
Choć kontakt fizyczny jest zwykle kojarzony z uwalnianiem oksytocyny (hormonu związanego z więzią i dobrostanem), badanie sugeruje, że kontekst i intencja mają kluczowe znaczenie. W określonych sytuacjach dotyk może zwiększać poczucie „posiadania” lub wpływu na drugą osobę.
Czym jest „ciemna triada” osobowości?
Badanie łączy manipulacyjne użycie dotyku z osobami o cechach tzw. Dark Triad, które obejmują:
- narcyzm
- psychopatię
- makiawelizm
Makawelizm obejmuje strategiczną manipulację, chłód emocjonalny i koncentrację na osobistych celach, nawet jeśli oznacza to wykorzystywanie innych ludzi. Według badacza Richarda Mattsona, profesora psychologii na Binghamton University, nowatorskim aspektem badania było powiązanie problematycznego używania dotyku z profilem psychologicznym osoby go stosującej. „Nie każdy dotyk jest nieszkodliwy, nawet jeśli wydaje się podobny do czułych gestów” – wyjaśnili autorzy.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE