Straszna tragedia w Grecji. 18-letnia Holenderka została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu na wyspie Kos. Informację tę podaje De Telegraaf.
Według De Telegraaf, który powołuje się na lokalne media, naszą rodaczkę w zeszłą niedzielę znalazł 19-letni Holender.
Mężczyzna natychmiast wszczął alarm, po czym na miejsce przybyły służby ratunkowe. Według mediów 19-letni Holender przebywał z 18-latką. Podobno byli tam razem na wakacjach, ale ta informacja (jeszcze) nie została potwierdzona.
Po przybyciu na miejsce służby ratunkowe mogły jedynie stwierdzić, że kobieta już nie żyje.
Brak przestępstwa
Strona internetowa Kosnews24 donosi, że po krótkim śledztwie policja ogłosiła, że nie podejrzewa popełnienia przestępstwa.
Dokładne wydarzenia w mieszkaniu nie są jeszcze jasne. Trwa sekcja zwłok, aby ustalić przyczynę śmierci 18-latki. Popularny cel podróży
Kos od lat cieszy się ogromną popularnością wśród holenderskiej młodzieży, która wybiera tę wyspę na spędzenie jednego lub dwóch tygodni letnich wakacji.
Każdego roku tysiące młodych ludzi z Holandii, a także z całej Europy, rezerwuje wycieczkę na Kos. Oprócz ciepłych temperatur, wyspa słynie również z tętniącego życiem nocnego życia.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE